Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tramwaje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tramwaje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2017

Tramwajem gonili przestępcę

Poniższy tekst dotyczy wydarzenia, które miało miejsce w Łodzi w 1976 roku. Po raz pierwszy po 1945 roku Dziennik Łódzki (od 1 VII 1975 wydawany pod tytułem Dziennik Popularny) zamieścił artykuł o pracownikach MPK, którzy złapali przestępcę, co nie znaczy, że takie zdarzenia nie miały wcześniej miejsca. Artykuł wart jest uwagi także ze względu na to, że w latach 70 nie szczędzono krytyki pod adresem pracowników miejskiego przewoźnika. Świadczą o tym liczne skargi na łamach prasy na brak kultury. Pojawienie się pochlebnych słów musiało wzbudzić nie lada zdziwienie, aczkolwiek na pewno moje. Zachowałem oryginalną pisownię łącznie z błędami stylistycznymi. Ortograficznych nie dostrzegłem.

Katastrofa tramwajowa w Łodzi - 15 czerwca 1946 r.

W dniu 15 VI 1946 roku doszło do tragicznego wykolejenia tramwaju. Zginęła 1 osoba, a ponad 30 pasażerów zostało rannych. Był to pierwszy odnotowany na łamach łódzkiej prasy wypadek tramwajowy, który swoim rozmiarem przerażał.  Owszem zdarzały się kolizje z innymi uczestnikami ruchu takimi, jak auta osobowe czy znacznie częściej z ludźmi. Ci ostatni bardzo często „lądowali” pod kołami wozu, co było nierzadko efektem nieudanego wskoku do lub wyskoku z tramwaju. Także same tramwaje kasowały inne tramwaje, tyle że wtedy skala zjawiska budziła grozę. W 1947 roku pod Lućmierzem w wyniku czołowego zderzenia 3 osoby zginęły, a ponad 30 odniosło poważne obrażenia. W którymś z roku lat 70. w przeciągu jednego miesiąca w trzech wypadkach ucierpiało 104 pasażerów.