Szpital św. Anny
w Oleśnie stanowił swego czasu mekkę dla miłośników urbexu, czyli turystyki
polegającej na zwiedzaniu opuszczonych miejsc, niekoniecznie dostępnych dla
przeciętnych globtroterów. Już sam budynek i jego architektura rozpalały
wyobraźnię odwiedzających. Powstały więc niesamowite historie, łącznie z
opowieściami o duchach czy samodzielnie przemieszczających się przedmiotach.
Wśród legend były i takie, które w budynku przy ul. Wielkie Przedmieście
widziały szpital psychiatryczny, a nawet postrzegające to miejsce jako
umieralnię. W rzeczywistości szpital pełnił ważną funkcję dla mieszkańców
Olesna od połowy XIX wieku do lat 80. XX wieku, kiedy to oddano do użytku nowy
i większy zarazem obiekt. Stary zaś był wykorzystywany w celach leczniczych
jeszcze w następnej dekadzie. I jak w każdym tego typu miejscu, życie ludzkie
zaczynało się (na oddziale położniczym), jak i kończyło (nie zawsze bowiem
lekarzom udaje się uratować czyjeś zdrowie), a w ostatnim okresie funkcjonowania
było to szczególnie widoczne z racji istnienia oddziału geriatrycznego. W 2013
r. przeszedł w ręce prywatnego właściciela, który poddał budynek gruntowanemu
remontowi. W efekcie przy ul. Wielkie Przedmieście powstał supermarket, który –
dosłownie – przez ścianę sąsiaduje z zabytkową szpitalną kaplicą, przypominającą
o niegdysiejszych zarządcach szpitala w Oleśnie.